wtorek, 7 września 2010

Odkrycia

Plac zabaw powoli pustoszał, nagrzany popołudniowym słońcem. Nie było już dzieci, nie było z kim się bawić. Leżała na miękkiej trawie, rytmicznie uderzając piętami w ziemię. W górze na niebie przesuwały się chmury. Tworzyły dziwne kształty i było to dla niej zachwycające odkrycie. Nie wiedziała wtedy jeszcze, że odkryła estetyczny banał.

Ojciec wołał ją z ławki. Udawała, że nie słyszy, ale w końcu i tak musiała wstać. W jednej ręce trzymając wiaderko, w drugiej ciepłą dłoń dorosłego, szła dusznymi ulicami, przez bramę na podwórko, aż do sieni domu. Z okna wlewało się światło zachodzącego słońca, tworząc nieziemski nastrój i było to zachwycające odkrycie. Nie wiedziała wtedy jeszcze, że odkryła poetycki banał.

Stojąc tak, czekając, aż ojciec znajdzie klucze do mieszkania, poczuła po raz pierwszy dziwną odrębność siebie i świata. Jak to jest, że jestem? – pomyślała i ta myśl była zachwycającym odkryciem, zanim wzbudziła niepewność i lęk. Nie wiedziała wtedy jeszcze, że odkryła egzystencjalny banał.

11 komentarzy:

  1. Cudowny post:)
    Zachwycające odkrycia - to co w życiu lubię najbardziej!!
    Ileż odkryć ją jeszcze czeka.. a jedno najpiękniejsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Za ten ostatni płacimy po dziś dzień !

    OdpowiedzUsuń
  3. Niby banał, ale jak cudowne są takie odkrycia. I dzieciństwo. Mimo wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to właśnie było. Celna obserwacja :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogłaszcz delikatnie po główce a mruczy jak kobieta spełniona .Tak jak ta z postu w której drgnęła kobiecość .
    W imieniu dziękuję za zakochanie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Kate,
    u ciebie też wiele zachwycających odkryć!

    Kopaczu,
    nie odkrywszy, bylibysmy szczęśliwsi...?

    Ptaszko,
    to prawda. A odkrycia są takie cudowne m.in. dlatego, że pierwotne. Jeszcze nie wiemy, że już cały świat na to wpadł. Albo że chmury na niebie to kicz :-)

    Zenzo,
    byłeś małą dziewczynką? :-) Żartuję oczywiście, wiem, co masz na myśli...

    Airborne,
    witaj u mnie, bardzo mi miło! Wpadnę jeszcze podrapać za uszkiem :-).
    Hihi, teraz się reszta zastanawia, o co chodzi :-)).

    Dziękuję, kochani, i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe powitanie . Postaram się utrzymać miły ton .

    OdpowiedzUsuń
  8. POjawia się u mnie to zadziwienie co jakiś czas i powraca zadziwienie istnieniem

    tylko wiaderka brak :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te banały, gdy się je odkrywa poraz pierwszy, rzeczywiście mogą stanowić inspirację i budzić zachwyt. A nie raz taki banał można odkrywać na nowo i na nowo się zachwycić. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak to jest? i po co sie jest...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zeruyo, Beato,
    no właśnie, tyle lat minęło, a my wciąż się dziwimy, wciąż nie wiemy...
    I głupio nam paradować z wiaderkiem... :-)

    Jakubie,
    witaj! Dziękuję i odpozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń